Miejsce na Twoją reklamę
          Wyjątkowo w ostatni weekend rywalizacja toczyła się od piątku do niedzieli. Rywalizowały drużyny we wszystkich ligach. Jak to już doświadczamy od jakiegoś czasu, nie obyło się bez niespodzianek. Na szczególną uwagę i wyróżnienie z tego weekendu zasługuje osiągnięcie jednego z najlepszych graczy w historii ligi Andrzeja Kirejczyka. Popularny „ Kirej” jak wino, im starszy tym lepszy.
           W konfrontacji swojego zespołu CES-u z Volcano Andrzej zaliczył triple - double. Zdobył bowiem 10 pkt. dokładając po 14 – cie zbiórek i asyst. Wielkie gratulacje i słowa uznania!!! Warty odnotowania jest również fakt, iż cztery drużyny są niepokonane w rozgrywkach ligowych. W Ekstralidze - CES, w Dywizji I - NMC, w Dywizji II - Pantery oraz w Dywizji III - Surmet.

EKSTRALIGA

           W pierwszym meczu Ekstraligi Wicemistrz CES zgodnie z oczekiwaniami pokonał pewnie beniaminka Volcano. CES często w tym sezonie zaczyna pojedynek spokojnie, by później przełamać opór rywala. Tak było też tym razem. Volcano wygrało I kwartę 22-19, jednak później to już CES dyktował swoje warunki. Wygrane kolejne trzy kwarty dały zwycięstwo i zachowanie przez CES miana drużyny niepokonanej w rozgrywkach ligowych. Volcano natomiast gra coraz lepszą koszykówkę i powoli krzepnie w rozgrywkach Ekstraligi.

VOLCANO – CES                                               62:77                     (22:19; 8:18; 11:17; 21:23)

VOLCANO: D. Gburczyk 23 (1), D. Sobolewski 12 (2), I. Janiszek 9 (1), D. Zawiślak 7, E. Kulesza 5 (1), P. Podwalski 4, A. Liput 2, A. Spychalski 0, J. Dziennik 0,
CES: M. Kamieniarz 24, M. Tartas 13 (2), M. Korgiel 11, A. Kirejczyk 10, L. Doliński 10, T. Dąbrowski 5, D. Kmita 4, C. Tudruj 0,

           Drugi pojedynek Ekstraligi pomiędzy Świętoniem i Leo Telefony zapowiadał się bardzo ciekawie. Jednak tym razem nie było takich emocji jak w pucharowej potyczce, gdzie wszystko rozstrzygało się w ostatnich minutach. Świętoń bardzo dobrze otworzył mecz i gdyby trafiał z czystych pozycji mógł ustawić sobie dalszy przebieg gry. Nieskuteczność rywala bezlitośnie wykorzystali doświadczeni gracze Leo. Wygrali oni minimalnie wszystkie kwarty i to oraz lepsza gra w zbiórkach na tablicach dało im zwycięstwo.

ŚWIĘTOŃ – LEO TELEFONY  I AKCESORIA    57:66                    (9:11; 14:16; 17:21; 17:18)

ŚWIĘTOŃ: D. Jabłoński 17 (3), W. Pstrągowski 17 (2), D. Grynkiewicz 6, Ł. Wróbel 6, A. Kowal-czuk 6, M. Stopera 5 (1), M. Jankowski 0,
LEO Telefony i Akcesoria: D. Raszpunda 16, D. Lipigórski-Reichel 16 (1), K. Gibalski 12 (4), M. Stefanowski 8 (1), P. Szałankiewicz 6, P. Sokołowski 3, M. Waskan 3, B. Domaszewicz 2, P. Polek 0,

DYWIZJA I

          Jedyna piątkowa rywalizacja Jukonu z TKKF Północ przyniosła niespodziankę. Jukon pokazał swoje naprawdę niemałe możliwości i pokonał notującego ostatnio bardzo dobre występy rywala. O wysokim zwycięstwie Jukonu zadecydowała wygrana 24-5 I kwarta. Tym zwycięstwem Jukon zapukał do fazy play- off.

JUKON – TKKF PÓŁNOC                                  89:62                      (24:5; 16:15; 25:20; 24:22)

JUKON: R. Grabski 18 (1), Ł. Berliński 15 (1), M. Myśliński 14 (3), B. Pachciarek 13, M. Pikur 12, M. Waluk 9 (3), R. Werelich 6, A. Werelich 2,
TKKF PÓŁNOC: P. Szczygieł 23 (4), R. Mordak 13, D. Schabek 10, Ł. Kuzioła 9 (1), P. Kołodziejski 6, Ł. Ciesielski 1,

           Mecz AZS Fans Weterans ze zwycięzcom fazy zasadniczej NMC, był dla tych pierwszych ostatnią szansą na play-off. Grali oni niezwykle ambitnie ale siła swobodnego już rywala była jeszcze tym razem za duża. NMC zanotowało kolejne 11 zwycięstwo utrzymując miano drużyny niepokonanej po pierwszej fazie rozgrywek. Fansów należy pochwalić za postawę i walkę
do końca. Kiedy ustabilizują formę mogą być groźni dla najlepszych.

AZS FANS WETERANS – NMC                         60:71                     (13:18; 11:13; 14:18; 22:22)

AZS FANS WETERANS: M. Zieliński 18, M. Gierłowski 16 (1), L. Kasprzak 9 (3), K. Kubiszewski 6, M. Kubiak 5 (1), S. Lew 2, I. Sławiński 2, D. Zydel 2,
NMC: T. Radosz 21, W. Puzyrewski 13, M. Marcinowicz 11 (1), Z. Semenowicz 8 (1), M. Jesiończak 5, M. Sugier 4, G. Hodun 4, M. Wróblewski 3 (1), B. Wróblewski 2,

         Domar Tatów stracił szansę na play-off, ale w spotkaniu z rutyniarzami z Grubik Team pokazał, że nie złoży broni w walce o utrzymanie się I Dywizji. Spotkanie od początku kontrolował Grubik, który grał na bardzo dobrej skuteczności. Dołożył do tego doskonała grę w zbiórkach i to były główne atuty w odniesieniu zwycięstwa.

GRUBIK TEAM – DOMAR TATÓW                    79:67                   (17:10; 17:21; 24:18; 21:18)

GRUBIK TEAM: P. Trumiński 34 (2), K. Cyrklewicz 14 (2), T. Słomski 14, W. Cyrklewicz 10, M. Brajczewski 7, K. Słomski 0,
DOMAR TATÓW: B. Kacperski 21, R. Pera 10, Ł. Żak 10, P. Larwiński 9 (2), G. List 6 (1), D. Joskowski 5, P. Idziorek 4 (1), P. Sulicki 2, Ł. Bielski 0,

         Rozgrywający drugie spotkanie w ten weekend Jukon pokazał ponownie bardzo dobrą grę. Wicelider rozgrywek Wind Service musiał dołożyć maksimum wysiłku żeby ograć rywala. Obie ekipy konstruowały przemyślane szybkie akcje, po których zdobywały punkty. Z taką forma zawodnicy obu ekip mogą patrzeć z optymizmem w druga część rozgrywek.

JUKON – WIND SERVICE                                  50:60                    (12:17; 15:12; 7:18; 16:13)

JUKON: B. Pachciarek 15, M. Waluk 10 (3), M. Myśliński 8, R. Grabski 6, M. Pikur 5, Ł. Berliński 4, R. Werelich 2,
WIND SERVICE: Ł. Szul 20 (1), B. Chmielewski 8, P. Bocian 7 (1), A. Wojciechowski 7, A. Żmudziński 6, P. Jełkaszew 5, R. Krawczyk 5, P. Szobot 2,

        Jeszcze raz potwierdziła się stara prawda, że nie wolno lekceważyć rywala i grać skoncentrowanym do samego końca. Ratusz/Stars i Panowie w pojedynku z Politechniką prowadzili dość pewnie od samego początku do połowy IV kwarty. Wówczas trochę nonszalancji i zbytniej pewności siebie Ratusza dało znać o sobie. Politechnika z niezwykłą ambicją odrobiła straty, wyszła na prowadzenie i odniosła zwycięstwo nad zaskoczonym rywalem.

RATUSZ/SiP – POLITECHNIKA KOSZ .           59:62                     (14:6; 14:18; 21:15; 10:23)

RATUSZ/STARS I PANOWIE: Ł. Janota 26 (2), J. Gliszczyński 22, K. Rywak 11 (1), M. Krzos 0, K. Żebryk 0, K. Kaszubski 0, T. Robak 0,
POLITECHNIKA KOSZALIŃSKA: P. Śmigielski 19 (5), P. Jakóbczyk 17 (1), B. Laska 15, M. Tereszczyn 9 (1), M. Sikora 2, D. Rusiecki 0,

DYWIZJA II

         Drużyna KM Policji z mocnym przytupem i na sygnale zameldowała się w fazie play- off. W spotkaniu z wyraźnie szybującą w górę Drużyną A - tom policjanci byli lepsi w każdym elemencie gry. Wygrana do przerwy różnicą 20 pkt. mówi wszystko o ich przewadze. Należy również podkreślić ich bardzo wysoki procent skuteczności rzutowej.

DRUŻYNA ATOM – KM POLICJI                        30:65                    (12:17; 1:16; 7:11; 10:21)

DRUŻYNA A-TOM: D. Gort 10, M. Babczyński 6, K. Matuszewski 4, P. Tereszczyn 4 (1), A. Gospodarczyk 3, M. Czerniak 3 (1), K. Budnik 0, F. Leszczyński 0,
KM POLICJI: P. Szewczuk 15, W. Załuski 11 (1), P. Grzybowski 11, P. Pogroszewski 8, R. Cegliński 8, A. Załuski 6, P. Wołodkowicz 4, P. Łyszyk 2, T. Fusiek 0,

        Świadkami bardzo wyrównanej rywalizacji byliśmy w pojedynku Pupila z AIR-TRANSFER.pl. Obie ekipy walczyły o każdą piłkę i każdy metr boiska tworząc bardzo dobre widowisko. Naprawdę detale zadecydowały o zwycięstwie Pupila.

PUPIL KOSZALIN – AIR – TRANSFER.PL         61:58                    (21:17; 11:11;15:16; 14:14)

PUPIL KOSZALIN: J. Zboiński 17 (2), A. Radliński 16 (1), D. Zdrojewski 10, T. Szymański 9 (1), P. Radliński 9 (2), M. Nowak 0, R. Kulig 0, W. Socha 0,
AIR-TRANSFER.PL: M. Janus 18, F. Malicki 16 (3), M. Kozłowski 11, Z. Malicki 5, J. Rudnik 4, D. Rybiński 4, W. Patan 0,

DYWIZJA III

         Dziewczęta z UKS Basket Miastko tym razem zebrały szerszy skład i w pojedynku z grającą z każdym meczem lepiej Kontrabandą walczyły bardzo dzielnie. Do przerwy Kontrabanda prowadziła tylko 3 pkt., ale później ich przewaga rosła i nie oddali już pola rywalkom do końca.

UKS BASKET MIASTKO – KONTRABANDA    41:58                   (8:13; 12:10; 11:16; 10:19)

UKS BASKET MIASTKO: L. Staciwa 17, M. Dobrowolska 12 (1), K. Razik 4, M. Machnikowska 4, M. Sarnowska 2, M. Juraszczyk 2, W. Królik 0, A. Sobajtis 0,
KONTRABANDA: P. Czerski 21 (3), K. Leśniarek 14 (1), R. Kałużniacki 11, M. Kałużniacki 6, D. Górecki 2, J. Trepka 2, T. Jarosz 2, P. Trepka 0,

        Surmet po raz kolejny pokazał, że gra w III Dywizji to w tej chwili trochę za mało jak na ich umiejętności. W pojedynku z Wildcats Integra grali pewnie, wygrali wszystkie kwarty i wysoko cały mecz.

SURMET KOSZALIN – WILDCATS INTEGRA    61:45                  (16:12; 14:6; 16:10; 19:13)

SURMET KOSZALIN: P. Stelmaszyk 21, B. Baranowski 14 (2), M. Strach 9, P. Jasiński 8 (2), R. Cieślak 5, A. Nowak 4, S. Szufliński 2, P. Dominikowski 2,
WILDCATS INTEGRA: P. Zając 13 (3), D. Bielecki 8, M. Karnafel 8 (1), M. Mioduszewski 6, D. Prywer 6, K. Wiśniewski 0, P. Etenkowski 0, D. Nastarowicz 0, Ł. Rogowski 0,

       Sunset przyzwyczaja wszystkich, że nie zdobywa dużo punktów ale tez jeszcze mniej traci. Pojedynek z Tak Jeest był emocjonującym, zaciętym widowiskiem jednak doświadczenie Sunsetu wzięło tym razem górę.

SUNSET – TAK JEEST                                      35:27                     (8:4; 10:2; 4:9; 13:12)

SUNSET: P. Broda 12, P. Guzek 9, S. Grudziński 4, A. Katafiasz 4, M. Kustra 2, T. Sobieraj 2, K. Regulski 2, M. Kramarz 0, M. Kozioł 0,
TAK JEEST: P. Kowalczyk 15 (2), T. Adamczyk 5 (1), B. Ciszewski 4, Ł. Pałubiak 3, A. Wilk 0,

Źródło: Własne

Miejsce na Twoją reklamę