Miejsce na Twoją reklamę
           W pozostałych pojedynkach CES planowo rozgromił Park, Świętoń ograł Volcano i chyba trochę niespodziewanie Betomex pokonał Tartak Sekwoję.
            W I Dywizji wyłoniony został ostatni półfinalista tegorocznych rozgrywek. Została nim drużyna Wind Service, która w decydującym trzecim meczu zwyciężyła AK Tel GMK.
             II Dywizja rozgrywała drugie mecze półfinałowe. Wyłoniły one tegorocznych finalistów. Zostały nimi zgodnie z oczekiwaniami słupskie Pantery pokonując Blue Devils oraz Parkiety Presto, które po bardzo ciekawej rywalizacji okazały się lepsze od Fitnesstudia.

EKSTRALIGA


         Trzynaście spotkań bez porażki CESu i tyle samo porażek Parku, to najlepiej obrazuje jaka jest obecnie różnica pomiędzy tymi drużynami. CES od początku pojedynku narzucił swój styl gry, swobodnie zdobywając znaczącą punktową przewagę. W II kwarcie trochę zwolnił tempo, by następnie ponownie ruszyć do szturmu. W efekcie pewnie pokonał Park różnicą 44 punktów, osiągając też 100-punktową zdobycz.

PARK – CES                                                                   56:100       (10:27;16:16;10:24;20:33)

PARK: P. Kłósko 20 (2), T. Skuza 18 (2), R. Łukawski 15 (1), M. Felsztigier 2, D. Grabias 1, P. Baryła 0, J. Grabias 0,
CES: M. Kamieniarz 37, A. Kirejczyk 21, T. Dąbrowski 19 (3), M. Korgiel 16, L. Doliński 4, D. Kmita 3, C. Tudruj 0,

          Pojedynek Suponu z Leo Telefonami zapowiadał się na hit i takim tez był. Mecz co prawda nie był finezyjny pod kontem efektownych akcji, ale walki i determinacji było momentami nawet trochę za dużo. Pierwsze minuty należały do Leo, jednak Supon szybko opanował sytuację wygrywając I kwartę 13-11. W drugiej panował na boisku powiększając do przerwy przewagę do 12 punktów. Jak się później okazało było to decydujące w tej potyczce. Leo bowiem w III kwarcie odrobiło 4 punkty, a w ostatnich dziesięciu minutach nawet doprowadziło do remisu. W samej końcówce to jednak Supon wykazał więcej zimnej krwi odnosząc w sumie zasłużone zwycięstwo.

LEO TELEFONY I AKCESOEIA – SUPON                    54:57        (11:13;7:17;12:8;24:19)

LEO TELEFONY I AKCESORIA: M. Stefanowski 15 (2), D. Raszpunda 14, K. Gibalski 10 (3), P. Sokołowski 6, D. Lipigórski-Reichel 5 (1), P. Polek 2, B. Domaszewicz 2,
SUPON: M. Widz 12 (3), G. Skoczyk 12, M. Witkowski 11 (1), K. Rodziewicz 8, P. Pakuszto 5, K. Biełunos 3, T. Myczkowski 3, A. Szałek 3 (1),

        Gracze Betomexu jeszcze raz udowodnili, że zawsze trzeba się z nimi liczyć i nie wolno lekceważyć. W pojedynku z Tartakiem Sekwoja postawili mocne, twarde warunki gry, które jak się okazało przyniosły im wygraną. Betomex wygrał wszystkie kwarty niewielką różnicą punktową, ale pozwoliło to na utrzymanie bezpiecznej przewagi. Ostatnie pojedynki tych drużyn zadecydują z jakich pozycji rozpoczną fazę play out.

BETOMEX – TARTAK SEKWOJA                                72:59          (16:15;17:15;21:16;18:13)

BETOMEX: P. Kondraciuk 22, M. Rajkowski 19 (3), M. Mruczkowski 11, J. Zitans 9 (1), K. Wierzbicki 8 (1), M. Hamera 2, W. Skrzypek 1, A. Lisztwan 0,
TARTAK SEKWOJA: P. Bogdan 22 (2), P. Sobczak 20, D. Labuda 7, P. Łastowski 5 (1), P. Jasiński 5, P. Kowalski 0, J. Kaleta 0, M. Tablewski 0,

          Zawodnicy Świętonia pewni już gry w „wielkiej czwórce” tegorocznego sezonu, przystąpili do pojedynku z Volcano bardzo spokojnie. Do przerwy prowadzili tylko 31-27. W ostatnich II kwartach kontrolując grę powiększali nieznacznie przewagę, dowożąc ją do końcowego gwizdka. Volcano po raz kolejny pokazało, że pierwszy sezon w ekstralidze nie jest dla nich czasem straconym. Zdecydowanie z każdym kolejnym pojedynkiem grają lepszy basket i mają duże szanse na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywek.

ŚWIĘTOŃ – VOLCANO                                                 68:54          (15:15;16:12;13:9;24:18)

ŚWIĘTOŃ: W. Pstrągowski 20 (1), Ł. Wróbel 17 (2), A. Kowalczuk 15 (1), M. Jankowski 7, D. Wawrzynkiewicz 6, D. Jabłoński 3 (1),
VOLCANO: P. Podwalski 14 (2), D. Gburczyk 13, D. Sobolewski 12 (3), J. Dziennik 5 (1), I. Janiszek 3 (1), E. Kulesza 3 (1), R. Grontkowski 2, A. Liput 2, D. Zawiślak 0,
Dywizja I – Play-off - 1- 4

        Bardzo ciekawie zapowiadał się trzeci decydujący o awansie do półfinału mecz pomiędzy Wind Service i AK TEL GMK. Młodzież z Wind Servis-u zmobilizowała się bardzo mocno do tego boju i od początku ruszyła do zdecydowanego ataku. Wygrywając I kwartę 23-6. Gracze AK TEL trochę zaskoczeni takim obrotem sprawy nie mogli znaleźć swojego rytmu gry. Gdy w II kwarcie Wind dołożył kolejne 11 punktów przewagi, było jasne, że to oni awansują do półfinały. Pomimo przegranej drużyna AK TEL jako tegoroczny beniaminek, może być bardzo zadowolona
z dotychczasowej postawy.

WIND SERVICE – AK TEL GMK                                    81:45        (23:6;19:8;19:13;20:18)

WIND SERVICE: P. Jełkaszew 23 (3), M. Dalak 12 (2), P. Bocian 10 (1), A. Wojciechowski 9 (1), Ł. Szul 8, A. Żmudziński 8, P. Szobot 7,
B. Chmielewski 4,
AK TEL GMK: M. Cieśliński 15 (2), M. Grzęda 12 (2), P. Klicki 7 (1), A. Derliński 6, Ł. Kaszuba 4, I. Holc 1, O. Pysz 0, J. Król 0, R. Witkowski 0,
Stan rywalizacji 2-1 dla Wind Service

Dywizja I - Play-off - 5- 8

        Nieprawdopodobny pech prześladuje w tym sezonie drużynę Ratusz/Stars i Panowie. Z każdym tygodniem po bardzo poważnych kontuzjach, nie mogą grać kolejni podstawowi zawodnicy tej drużyny. Tak więc w pojedynku ze znajdującym się ostatnio w wybornej formie Jukonem nie mieli żadnych szans. Obie ekipy są już pewne ligowego bytu i mogą spokojnie walczyć o najwyższe lokaty.

RATUSZ/STARS I PANOWIE – JUKON                       67:96        (22:27;12:24;13:27;20:18)

RATUSZ/STARS I PANOWIE: Ł. Janota 25 (3), J. Gliszczyński 20, M. Szumielewicz 16 (1), M. Krzos 4, T. Robak 2, Ł. Gładysiak 0,
JUKON: B. Pachciarek 36, R. Grabski 16 (1), M. Myśliński 16, M. Pikur 16, A. Werelich 7 (1), R. Werelich 5,

Stan rywalizacji 1-0 dla Jukonu

Dywizja II – Play-off – 1 - 4

        Pantery zdecydowanie udźwignęły na swoich barkach rolę faworyta i po raz drugi pokonały Blue Devils. Tym samym awansowały do finału dywizji, w którym będą również faworytem. Samo spotkanie przebiegało pod kontrolom słupszczan, ale było widać, że Devilsi wyciągnęli wnioski z pierwszego meczu. Stawili oni faworytowi zdecydowanie większy opór niż w pierwszej konfrontacji, o czym najlepiej świadczy wygrana przez nich 17-16 III kwarta. Również u graczy Devilsów widać stały postęp w grze, co dobrze wróży w walce o trzecie miejsce.

BLUE DEVILS – PANTERY                                           51:72        (8:14;11:18;17:16;15:24)

BLUE DEVILS: Z. Alobaidi 34 (3), Ł. Kukiełczyński 5, W. Kasztelan 5 (1), W. Dziurla 4, J. Czubak 3, M. Kwitek 0, P. Szumiło 0, Ł. Wiśniewski 0,
PANTERY: P. Wawryk 19 (1), C. Zakrzewski 17, M. Niemiec 12, M. Tobis 10 (1), D. Poźniak 7 (1), J. Włodarczyk 5, Ł. Pawełoszek 2,

Stan rywalizacji 2-0 dla Panter

        Bardzo dobre widowisko stworzyli w drugim półfinałowym meczu gracze Parkietów Presto i Fitnesstudio. Parkiety wygrały pierwszy mecz i to przeciwnik był teraz pod ścianą. To jednak dodało jeszcze większego animuszu zawodnikom Fitnesstudia. Wygrali oni I kwartę 16-7 i kiedy w drugiej powiększyli przewagę do 13 punktów, trzeci pojedynek wydawał się bardzo realny. W III kwarcie Parkiety przeszły jednak totalną metamorfozę. Wygrali ją 25-9 i nie dali sobie pomimo wielu prób rywala wydrzeć zwycięstwa do końcowego gwizdka. Obu ekipom za bardzo ciekawą i emocjonującą rywalizację należą się wielkie słowa uznania.

FITNESSTUDIO – PARKIETY PRESTO.PL                  48:57         (16:7;12:8;9:25;11:17)

FITNESSTUDIO: M. Mendrygał 12 (1), M. Bazyliński 11, S. Szubstarski 10 (2), K. Radziusz 7, D. Maszoński 5, T. Staszkiewicz 3,
PARKIETY PRESTO.PL: M. Kawszyn 24 (2), M. Lazar 13, P. Walczak 11, M. Bielecki 6, J. Wojciechowski 3, W. Traczewski 0, D. Krakowiak 0, S. Drachal 0,

Stan rywalizacji 2-0 dla Parkietów Presto

Źródło: Własne

Miejsce na Twoją reklamę